Policjanci z Suchego Lasu zatrzymali kobietę, która zatrudniała się jako sprzątaczka i zamiast uczciwie pracować okradała swoich pracodawców. Za każdym razem przedstawiała się pod fałszywym nazwiskiem. Do zatrzymania podejrzanej przyczyniła się jedna z okradzionych osób.
Na początku lipca funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Suchym Lesie zatrzymali za kradzież kobietę. Z ustaleń policjantów wynika, że 46-latka od grudnia minionego roku okradła trzech pracodawców – dwóch na terenie Suchego Lasu, jednego na poznańskim Piątkowie – tłumaczy Patrycja Banaszak z zespołu prasowego Komendy Miejskiej policji.
Sposób działania podejrzanej zawsze był taki sam. Zatrudniała się do sprzątania w domach, przedstawiała pod fałszywym nazwiskiem, a kiedy już sprzątała nie kończyła na samym porządkowaniu pomieszczeń. 46-latka wynosiła z mieszkań pieniądze oraz biżuterię, którą później sprzedawała w lombardach. Kradnąc naraziła właścicieli na straty w wysokości 42 tys. złotych.
Jedna z poszkodowanych przyczyniła się do zatrzymania podejrzanej. Przejeżdżając przez Poznań zauważyła nieuczciwą sprzątaczkę o czym bezzwłocznie poinformowała policjantów. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce zatrzymali podejrzaną.
46-latka usłyszała zarzut kradzieży, do którego się przyznała. Teraz grozi jej nawet 5 lat więzienia.
Dodaj komentarz